Odpowiedź na to pytanie poznały przedszkolaki z Bilczyc. Od teraz takie pojęcia jak „autor”, „wydawnictwo”, „ilustrator”, „skład”, „korekta”, „drukarnia”, „księgarnia” nie są im już obce. Wspólnie z maluchami zagadnęliśmy do „Małej encyklopedii Domowych Potworów”. A tam spotkaliśmy wiecznie gadającego Słowotoczka Niepohamowanego, Chciwuska czającego przy uchu każdego dziecka i mruczącego: „To moje” oraz Trio Tumiwisistów: Leniuchello, Jutrofutro i Narzekadera. Na szczęście te paskudy udało nam się szybko i skutecznie przepędzić.
Dziękujemy za kolejne ciekawe spotkanie i do zobaczenia.






